Reportaż ślubny to prawdziwa historia Waszego dnia
Dobry reportaż ślubny to coś więcej niż zbiór ładnych zdjęć. To opowieść o Was, o emocjach, ludziach, którzy tego dnia są blisko Was, i o wszystkich tych małych chwilach, których często nie zdążycie nawet zauważyć.
Zanim zacznie się uroczystość
Przygotowania do ślubu
Reportaż często rozpoczynam od przygotowań. To wyjątkowy czas, kiedy wszystko dopiero się zaczyna, a jednocześnie w powietrzu czuć już emocje związane z nadchodzącą ceremonią. Makijaż, fryzura, ubieranie sukni, ostatnie poprawki, przygotowanie garnituru, kwiatów i obrączek. Rodzice, świadkowie, przyjaciele i rodzina pojawiający się na miejscu. Krzątanina, rozmowy, śmiech, czasem łzy wzruszenia. To właśnie wtedy powstaje wiele naturalnych zdjęć, które później pozwalają przypomnieć sobie nie tylko jak wyglądaliście, ale przede wszystkim jak się czuliście.
Emocje bez ingerencji
Ceremonia ślubna
Fotografując ślub, staram się być przede wszystkim obserwatorem, nie reżyserem. Jestem tam, gdzie coś się dzieje, czasem blisko, czasem kilka kroków dalej. Podczas ceremonii staram się być jak najmniej widoczny. Nie chcę być kolejną osobą, na którą musicie zwracać uwagę. Obserwuję i reaguję na to, co dzieje się wokół. Fotografuję Was, ale również rodziców, świadków, przyjaciół i gości. Szukam emocji, które pojawiają się w najważniejszych momentach ceremonii. Nie wszystko dzieje się przecież przed ołtarzem.
Historia, która dzieje się sama
Przyjęcie weselne
Wesele to przede wszystkim ludzie i wspólnie spędzony, radosny czas. Fotografuję najlepszą zabawę, śmiech, toasty i momenty w których parkiet naprawdę żyje. Szczególnie lubię gdy goście integrują się na parkiecie, a zabawa toczy się wokół nowożeńców. Szukam też zdarzeń, które dzieją się poza nim. To właśnie te momenty tworzą atmosferę wesela. Chcę, aby zdjęcia po latach nie tylko przypominały Wam, jak się bawiliście, ale przede wszystkim z kim dzieliliście ten dzień i ile było w nim radości.